wtorek, 23 sierpnia 2016

Parodii z komisja statutową i zarządem w roli głównej ciąg dalszy

W komunikacie na stronie pzj.pl sprzed 3 dni czytamy, że coś poszło ze statutem nie tak:

Komisja Statutowa informuje, że 08.07.2016 opublikowano wersję  statutu, w której w par 35 ust. 1 w ostatnim zdaniu był zapis:
"W przypadku braku zgłoszeń kandydatów w terminie wskazanym w zdaniu poprzedzającym lub w przypadku wycofania się zgłoszonych kandydatów, walny zjazd delegatów wybiera Prezesa Związku spośród delegatów, ustępujących władz i zaproszonych gości"

Wersja ta została również przesłana delegatom w materiałach na nadzwyczajny walny zjazd delegatów.

Podczas formatowania treści statutu przed walnym zjazdem - zaznaczenia kolorami, które były przejrzyste dla delegatów - omyłkowo zdanie to zostało usunięte. 

Podczas nadzwyczajnego walnego zjazdu delegatów przedmiotem głosowania był wyłącznie zmiany i poprawki zgłoszone do wersji opublikowanej 08.07.2016  i przesłanej delegatom, czego odzwierciedleniem jest protokół z nadzwyczajnego walnego zjazdu delegatów. 

W związku z powyższym przedmiotowe zdanie z par 35 ust. 1 powinno znaleźć się w ostatecznej wersji statutu.


Co? Otóż, ktoś przygotowując materiały do Walnego Zjazdu coś schrzanił - wyciął za dużo. I Zjazd uchwalił statut bez ważnego zdania.

I co teraz?

No nie wiem za bardzo co zarząd PZJ chce zrobić - na razie opublikował komunikat komisji statutowej, która mówi tyle, że nastąpił błąd. Ale ...

1. Komisja statutowa nie jest stroną decyzyjną w tej sprawie, w sprawach dot. Walnego Zjazdu nawet zarząd PZJ nie ma prawa oceny, ingerencji czy interpretacji

2. Rzeczywiście, intencją głosowania było głosowanie zmian przesłanych delegatom, ale niestety w materiałach była inna wersja

3. Niestety z punktu widzenia prawa głosowano wersję przedstawioną w materiałach z usuniętym zdaniem

4. Z punktu widzenia prawa zarząd odpowiada przez delegatami za niedopatrzenie, błąd lub celową zmianę dokumentów

Podsumowując - ani komisja ani zarząd nie mogą zmieniać czy interpretować wyników głosowania Walnego Zjazdu Delegatów! Statut został uchwalony bez zdania i taki musi zostać zgłoszony do KRS. A delegaci na następnym zjeździe mogą a) zmienić statut b) ocenić zarząd za ten i inne błędy.

O równoległych zawodach ogólnopolskich ...

W ostatni weekend doszło do niespotykanej do tej pory sytuacji, mieliśmy równocześnie w dwóch różnych miejscach kraju zawody ogólnopolskie w ujeżdżeniu. Ale czy to jest postęp w rozwoju ujeżdżenia?

Zawody ogólnopolskie w ujeżdżeniu w Jakubowicach były długo wyczekiwane. Wszystkie rundy/grupy wiekowe, paraujeżdżenie i młode konie. Ale jednocześnie w tym samym terminie, w sobotę 20 sierpnia 2016, w ośrodku w Zagoździe odbyły się inne zawody ogólnopolskie. Nie było ich w kalendarzu, nie było opublikowanych propozycji. Zawody składały się z jednego konkursu, a odbył się w jego ramach tylko jeden przejazd.

Tydzień wcześniej, 12 sierpnia w dyskusji pomiędzy menadżerem dyscypliny a członkiem Kolegium Sędziów pojawił się temat organizacji zawodów ogólnopolskich w następny weekend w Zagoździe. O ile dobrze rozumiem na podstawie rozmów telefonicznych, konstatacja była taka, że organizacja takich zawodów jest tyleż mało celowa (równocześnie są już ZOO) jak i niezgodna z przepisami.

Co mówią przepisy:
1.       Zawody muszą być ujęte w kalendarzu centralnym lub wojewódzkim, jest on zatwierdzany przez zarząd do końca grudnia
Zawodów nie było w kalendarzu, zawody w Zagoździe zostały wpisane do kalendarza centralnego na kilka dni przed zawodami

2.      Propozycje muszą być zatwierdzone przez PZJ
Nie wiadomo, czy propozycje zostały zatwierdzone ponieważ nie ma ich dostępnych publicznie

3.       Propozycje powinny zostać wysłane na 6 tygodni przed zawodami do PZJ
Propozycje nie były wysłane w takim terminie ponieważ decyzja o zawodach zapadła na tydzień przez zawodami

4.       Propozycje muszą być konsultowane z Kolegium Sędziów
Według mojej wiedzy nikt nie zwrócił się do Kolegium Sędziów

5.       Skład sędziowski i sędzia PZJ muszą być zatwierdzone przez Kolegium Sędziów
Według mojej wiedzy nikt nie zwrócił się do Kolegium Sędziów

6.       Propozycje muszą być konsultowane z Menadżerem dyscypliny
Pani menadżer dyscypliny sugerowała, aby nie organizować tych zawodów, a jeśli to dla wszystkich chętnych i grup wiekowych, w tym par, które nie mogły wystartować w Jakubowicach, organizator odmówił  a pani menadżer zgodziła się na zawody dla jednego konkursu dla jednego zawodnika

7.       Propozycje muszą być opublikowane i dostępne dla wszystkich zawodników na 4 tygodnie przed zawodami
Propozycji nie było dostępnych w ogóle, z założenia zawody były tylko dla jednej pary


Doszło do precedensu. Zawodnicy, którzy mieszkają niedaleko Zagozdu nie mogli przyjechać na zawody. Musieli jechać kilkaset kilometrów na zawody do Jakubowic. Musieli konkurować z innymi parami. Natomiast start pary, która wystartowała u siebie w domu trudno nazwać startem w warunkach rywalizacji sportowej. Jednak na pewno nie można go nazwać startem w zawodach. Z punktu widzenia prawa nie były to legalne zawody. A jeśli wszystkie powyższe nieprawidłowości okazałyby się prawdziwe, na pewno nie były sędziowane przez legalny skład sędziowski, zatem wyników tych nie można brać pod uwagę do rankingów czy kwalifikacji sportowych.

czwartek, 14 lipca 2016

Czy wiceprezes Jachymek jest wiceprezesem i PO prezesa PZJ?

Witajcie,
jak już wcześniej pisałem, liczne uchwały podejmowane przez zarząd kadłubowy PZJ są nieważne.
Należy do nich uchwała powołująca pana Jachymka na wiceprezesa. Oto jej treść:


Otóż zgodnie z przepisami prawa i orzeczeniami sądów, w wypadku zarządu kadłubowego, a taki mamy w PZJ od rezygnacji S.Pietrzaka, decyzje podejmowane podczas głosowania obwarowane są pewnymi rygorami. W wypadku PZJ oznacza to, że aby skutecznie podjąć decyzję w głosowaniu potrzebne są 3 głosy na tak. A mamy w wypadku tej i kilku innych uchwał 2 głosy.

Zatem pan Jachymek nie powinien pełnić funkcji ani wiceprezesa ani PO prezesa PZJ.

poniedziałek, 11 lipca 2016

O nowej wersji propozycji statutu PZJ

W wersji tej niewiele się zmieniło zatem wiele uwag do poprzednich wersji nadal jest aktualnych. Chciałem zwrócić tylko uwagę na następująca kwestię - zapis:11) rozpatrywanie innych spraw wniesionych pod obrady walnego zjazdu przez delegatów oraz członków władz Związku, z wyjątkiem spraw zastrzeżonych do kompetencji innych władz Związku oraz organów dyscyplinarnych; jest niezgodny z prawem, najwyższą władzą związku jest Walny Zjazd. Oczywiście, nie dotyczy ta uwaga spraw dyscyplinarnych ... Ale zapis jest nieważny.

wtorek, 28 czerwca 2016

Orzełek na piersi ...

Do napisania krótkiego tekstu skłoniła mnie aktualna sytuacja na czworobokach ujeżdżeniowych i stadionach piłkarskich. na tych pierwszych coraz więcej osób przyszywa do fraków i fraczków godło narodowe, a trybuny mienią się bielą i czerwienią przyozdobioną najróżniejszymi wersjami godła. Czy aby tak wolno?

O trybunach wypowiadać się nie będę. Natomiast co do orzełka na piersi ujeżdżeniowców ... Cóż, przepisy są nieubłagane - prawo do godła na piersi mają JEDYNIE REPREZENTANCI KRAJU. Nawet członkowie Kadry Narodowej nie mają takiego prawa - uzyskują je dopiero przy powołaniu do reprezentowania kraju na imprezie mistrzowskiej lub Olimpiadzie. A prawo to tracą po zakończeniu imprezy.

Tyle przepisy, które uważam za złe i anachroniczne. Na szczęście nikt do nich się nie stosuje.

środa, 22 czerwca 2016

Hydrogel czyli jak za psie pieniądze poprawić nawodnienie podłoża ujeżdżeniowego

Kilka osób pytało mnie czy coś wiem o nowym produkcie na polskim rynku, którego zadaniem jest poprawa nawodnienia podłoża ujeżdżalni.


Oto fakty dot. oferowanego produktu:


1. Substancja stosowana do tego celu to nic innego jak wkład do pieluszek jednorazowych dla dzieci czyli POLIAKRYLAN SODU


2. Jest to stosunkowo bezpieczna substancja chemiczna o wielu zastosowaniach w ogrodnictwie czy przemyśle spożywczym


3. Stosowana od kilkudziesięciu lat w szklarniach w celu poprawienia struktury i nawodnienia podłoża


Poliakrylan jest bez problemu do kupienia pod wieloma nazwami handlowymi, w tym pod nazwą HYDROGEL za ok 16pln netto. W ramach pomocy link do jednego ze sklepów internetowych:


http://sorbenty.hrt.pl/opis/7586769/hydrogel-superabsorbent-wiadro-12-litrow-9-kg.html

wtorek, 7 czerwca 2016

List z odpowiedzią Jacka Wolskiego na polemikę Tomasza Mossakowskiego

Kompetencje Rady Związku  PZJ w zakresie zatwierdzenia  sprawozdania finansowego
 
Kolega Tomasz Mossakowski w  piśmie kierowanym do red. Marka Szewczyka wyraził opinię w sprawie roli Rady Związku wobec Zarządu PZJ w zakresie oceny spraw  finansowych za 2015 rok. Cytuję:
 
Rada nie musiała wnioskować o absolutorium dla zarządu, bo powinna to zrobić dopiero na zjeździe sprawozdawczo-wyborczym.
 
 i jednocześnie pisze dalej:
 
 To ewidentnie zła wola spowodowała, że Rada takiej opinii nie przygotowała.
 
Polemizując z autorem i jego sprzeczną w sobie opinią wyjaśniam, że zgodnie z § 38 ustęp 8 Statutu: Rada Związku przedkłada walnemu zjazdowi delegatów sprawozdanie oraz posiada prawo stawiania wniosków o udzielenie bądź nie udzielenie  absolutorium zarządowi Związku. To uprawnienie  Rady Związku służy  jako  pomoc  adresowana dla członków Związku, a w naszym przypadku  delegatom na walny zjazd w sytuacji niepełnej wiedzy w zakresie  obiektywnej oceny  stanu finansów Związku. Rada jako organ kontroli wewnętrznej ma z natury większą wiedzę  na tematy dotyczące  prowadzenia spraw finansowych dlatego, że posiada możliwości bieżącej kontroli  działalności Związku.

Kalendarz prac Rady Związku wskazuje, że ocena sprawozdania finansowego  przedstawionego przez zarząd PZJ  była  utrudniona z przyczyn, które zawarte są w protokole Rady  z 10 maja br., a także z przyczyny znanej każdemu delegatowi, który z  opinią biegłego rewidenta zapoznał się z korespondencji przesłanej w dniu 16 maja, a ze sprawozdaniem finansowym z korespondencji przesłanej dopiero w  dniu 19 maja br. Należy zwrócić uwagę, że sprawozdanie finansowe zostało wykonane w dniu 28 kwietnia 2015 r. Podane daty  wskazują  na  naruszenie  zarówno  przepisu  § 31 ust. 2 Statutu PZJ jak też  i przepisu  art. 52 ust. 1 ustawy o rachunkowości dotyczącego terminu wykonania sprawozdania finansowego. Spotkanie Rady 10 maja br. z biegłym rewidentem pokazało niekompetencje w zakresie prowadzenia spraw finansowych związku. Nie wdając się w polemikę dotyczącą  wykładni przepisów, należy zauważyć, że Zarząd PZJ od jesieni ubiegłego roku  jest zarządem „zawodowym”, co w konsekwencji  powoduje, że działania Zarządu powinny mieć charakter  profesjonalny w zakresie stosowania prawa we wszystkich obszarach funkcjonowania związku.  

Na posiedzeniu Rady Związku w dniu 10 maja została przekazana wyłącznie opinia  - raport biegłego  rewidenta  wraz z pismem – informacją dotyczącą  stanu prowadzenia ksiąg rachunkowych w IV kwartale 2015 r. Na tym posiedzeniu  Rada nie otrzymała sprawozdania finansowego i materiałów, o jakie po raz kolejny wnioskowała w korespondencji z dnia 29.04.2016 r. Dokumenty te otrzymała w dniu 24 maja, jednak będą one dopiero  przedmiotem analizy i oceny podczas najbliższego posiedzenia Rady. Z przyczyn  powyżej  podanych, w odróżnieniu od lat ubiegłych, Rada nie miała możliwości wyrażenia opinii o sprawozdaniu finansowym. 

Z podanych faktów nie wynika w żadnym miejscu „zła wola” sugerowana przez kol.  T. Mossakowskiego pod adresem Rady Związku. Rada Związku jako organ kontroli wewnętrznej wykonuje swoje czynności kolegialnie i nie powinna opiniować w sprawie, w której ma niepełne  informacje. W tej sytuacji, to raczej nie „zła wola” Rady Związku, a mało profesjonalne działania Zarządu powodują, że kolejny walny zjazd nie może być oceniony pozytywnie. Nie używam słowa  „chaos” wierząc, że aktualna sytuacja jest  tylko epizodem  przejściowym w historii PZJ.

Na marginesie należy przypomnieć, a zarazem odpowiedzieć  na pytanie, które  nasuwa się, mając w pamięci procedowanie  ubiegłorocznego  Nadzwyczajnego Zjazdu  Walnego w Poznaniu. Czy przyjęty zostałby przez przewodniczących Zjazdu wniosek Rady do Walnego Zjazdu dotyczący absolutorium w sytuacji, kiedy Zarząd PZJ po raz kolejny dokładnie sprecyzował porządek Nadzwyczajnego Zjazdu w  31 maja?

Wspólną troską przez najbliższe miesiące powinny być takie działania, które wprowadzą nową jakość zarządzania Polskim Związkiem Jeździeckim, jakość pozbawioną bardzo dużego bagażu błędów i niekompetencji, jaką mieliśmy okazje obserwować   w działaniach kończącej się kadencji.